19 Październik 2018, 6:32

Św. Sebastian



Żyjący w III wieku św. Sebastian piastował wysoką godność dowódcy przybocznej gwardii cesarza rzymskiego. Jako świadek egzekucji pierwszych męczenników przeżył przełom duchowy i zaczął sprzyjać prześladowanym. Ostrzegał ich przed aresztowaniami, a osadzonym w więzieniu zanosił pożywienie i słowa pocieszenia. W końcu sam zaczął uczęszczać na potajemne nabożeństwa i przyjął chrzest. Z początku Sebastian ukrywał swoją wiarę. Jednak po pewnym czasie wyszło na jaw, że jest on wyznawcą Chrystusa. Został oskarżony o zdradę stanu. Przywiązano go do pala i godzono weń strzałami. Kiedy zakończono kaźń, oprawcy nie przypuszczali, że w tak umęczonym człowieku może się tlić jeszcze iskierka życia, zostawili go przywiązanego do drzewa i odeszli. Nad umęczonym Sebastianem zlitowała się pewna niewiasta. Zaopiekowała się nim i wkrótce młodzieniec odzyskał zdrowie. Straszliwe męki i otarcie się o śmierć nie złamały jego ducha. Stanął przed cesarzem i prosto w oczy wytknął mu zbrodnie i krzywdy czynione chrześcijanom. Rozgniewany tyran kazał Sebastiana zatłuc pałkami, a jego ciało wrzucić do rzeki.