23 Styczeń 2018, 10:31

Kościół św. Rocha i Sebastiana w
Starych Budkowicach



Historia kościoła w naszej wsi sięga początków
XVIII wieku. Już wcześniej, tzn. w początkach XVII wieku miał powstać
cmentarz, na którym zbudowano w Budkowicach pierwszy kościół. O tej
pierwszej budowli nie wiemy zbyt wiele. Dokumenty wizytacji z lat 1713 -
1715 przeprowadzonej w parafii Jełowa, do której należały w tym czasie
Budkowice, mówią o istnieniu w Budkowicach drewnianej kaplicy (capella
in Budkowitz lignea), a w roku 1719 - 1720 podkreślają, że jest ona
nowa. Kościółek, zbudowany w 1713 roku po zarazie jaka wówczas
nawiedziła okolicę, jako swoich patronów miał św. Rocha (święty mający
chronić przed zarazami) i św. Sebastiana. Nie jesteśmy w posiadaniu
żadnego dokumentu, który opisywałby bliżej wygląd naszej pierwszej
świątyni. Możemy się tylko domyślać, że była to budowla niewielka, która
po ponad stuletniej służbie mieszkańcom wsi, w międzyczasie znacznie już
rozrosłej, przestała wystarczać. Równocześnie zmieniła się także pozycja
prawna naszego kościoła. Początkowo, jak już wspomniano, była to filia
parafii Jełowa, a od 1795 roku podniesiono jej rangę do tzw. lokalii, w
której przebywał już kapelan-lokalista. 15 XII 1827 erygowano wreszcie
samodzielną parafię, w skład której weszły obok Starych Budkowic nowo
powstałe w II pół. XVIII wieku okoliczne kolonie: Nowe Budkowice z
Morcinkiem, Dę-biniec (od 1811 roku), Zagwiździe, Bukowo, Radomierowice,
Kały, Młodnik, Kopiec, Grabice, Wojszyn i Murowski Młyn. Ponadto jako
filię dołączono do parafii Laskowice, gdzie 14 razy w roku odprawiano
msze. Parafia należała do dekanatu siołkowickiego. Istniejący do tej
pory mały, drewniany kościółek nie mógł już w tej sytuacji wystarczyć.
Mimo ogromnych problemów, z jakimi borykali się wówczas parafianie
(klęska gradobicia i głodu, liczne choroby), podjęto decyzję o budowie
nowej świątyni. Budowa, do której swój finansowy wkład wniosły również
władze państwowe (sprawujące formalny patronat nad kościołem), była
prowadzona przez mistrza budowlanego z Opola o nazwisku Schwarz.





Wszystkie cegły na budowę miały zostać wypalone na terenie należącym do
zagrodnika Józefa Golascha (obecnie własność p. Mikuli) w Dębińcu. Wapno
zwożono furmankami z Tarnowa Opolskiego. Tradycja przekazuje, że nowy
kościół budowano pozostawiając w środku starą budowlę drewnianą, którą
rozebrano dopiero po zakończeniu budowy. Ten system znany był na Śląsku
już przynajmniej od początków XVIII wieku. Budowa posuwała się bardzo
szybko i 11 listopada 1847 roku nowy kościół został poświęcony. Stary,
drewniany kościół miał zostać sprzedany gminie ewangelickiej w
miejscowości Głuszyna (Glausche) niedaleko Namysłowa. Niestety nie udało
nam się w pełni potwierdzić tych informacji. W Głuszynie istniały przed
wojną aż trzy kościoły: jeden katolicki i dwa ewangelickie, w tym jeden
drewniany. Obecnie pozostał tylko kościół katolicki, pozostałe dwa
zostały po wojnie rozebrane. Kościół drewniany, już w czasie wojny
bardzo zaniedbany, został pod koniec lat 40-tych lub na początku 50-tych
rozebrany przez nowych mieszkańców wsi na opał. Obecni, starsi
mieszkańcy Głuszyny, pamiętają więc tylko smutny finał drewnianego
kościółka. O jego historii nie potrafią nic powiedzieć. Po drewnianym
kościółku w Głuszynie pozostał jednak do dzisiaj ślad w postaci małego
placyku okolonego dwunastoma starymi, potężnymi lipami i jedną akacją.
Być może to miejsce jest również ostatnim śladem po naszym pierwszym
budkowickim kościele. W 1995 roku przeprowadzono malowanie całego
kościoła, a w roku 1996 przekryte jego dach oraz pokryto blachą
miedzianą prezbiterium. W obecnym 1997 roku montuje się instalację
odgromową oraz podjęto inicjatywę budowy nowych organów. Wszystkie te
remonty są możliwe tylko dzięki ofiarności obecnych i byłych,
mieszkających w Niemczech, parafian oraz zaangażowaniu proboszcza ks.
Jerzego Bortla, który kieruje parafią od 1988 roku. Ludność parafii
obejmującej swym zasięgiem tyle miejscowości była dość liczna. W 1855
roku liczyła 3980 katolików mówiących po polsku i po niemiecku, a także
1305 protestantów i 35 Żydów. W 1895 roku liczba katolików wzrosła do
5369 osób, protestantów do 1640, natomiast liczba ludności żydowskiej w
parafii zmalała do 29. W 1898 roku odłączono od parafii jej
dotychczasową filie w Laskowicach i przyłączono ją do Tuł.





Liczba mieszkańców parafii zmalała więc i wynosiła w 1912 roku 4545 katolików,
1517 protestantów oraz 10 Żydów. W 1924 roku samodzielną parafię
utworzyło Zagwiździe, gdzie przyłączono również tzw. Murowski Młyn i
Grabice. W 1988 roku Radomierowice przeszły pod administrację proboszcza
z Dąbrówki Dolnej. Wreszcie w 1996 roku, po zbudowaniu nowej kaplicy w
Bukowej, dołączono do naszej parafii Nową Bogacicę. Obecnie parafię
tworzą następujące miejscowości: Stare Budkowice, Nowe Budkowice,
Bukowo, Nowa Bogacica, Dębiniec, Kały, Morcinek i Wojszyn. Liczba
mieszkańców parafii wynosiła w 1996 roku 2279 faktycznie mieszkających w
niej osób (statystyka nie obejmuje osób zameldowanych, ale faktycznie
nie mieszkających w parafii). Administracyjnie parafia należała przed
1945 rokiem do archidiecezji wrocławskiej, po wojnie do nowo utworzonej
administracji apostolskiej w Opolu, a następnie diecezji opolskiej i
dekanatu zagwiździańskiego. Dokumenty wykazują, że od momentu erygowania
parafii używano w czasie głoszenia kazań zarówno języka polskiego, jak i
niemieckiego. Również wszyscy proboszczowie naszej parafii znali język
polski i niemiecki. Pierwszym proboszczem w latach 1827-1836 był ks.
Ucherek. Następnym, w latach 1836-1846, ks. Johann Hallama urodzony w
Krapkowicach 25.05.1807 roku, wyświęcony na księdza 23.01.1831 roku.
15.10.1846 roku proboszczem parafii został ks. Augustin Bertzyk urodzony
w Opolu 6.10.1811 roku, wyświęcony 24.03.1837 roku. To właśnie ten
proboszcz miał szczególne zasługi przy budowie obecnego kościoła. Od
12.02.1857 roku widzimy go w Strzelcach Opolskich. Następnym księdzem w
parafii został ks. Georg Rduch urodzony 20.04.1801 roku w Marklowicach
Dolnych (część Wodzisławia Śląskiego), wyświęcony 9.06.1827 roku. W
dokumentach figuruje nie jako proboszcz, lecz jako administrator
parafii. Od 12.03.1866 roku proboszczem zostaje ks. Paul Frischtatzky
urodzony 21.06.1827 roku w Żorach (Sohrau), wyświęcony 23.06.1851 roku.
W 1872 roku kolejnym proboszczem zostaje ks. Theodor Wagner urodzony
4.06.1832 roku w Gross Glogau (Głogówek ?!), wyświęcony 12.06.1858 roku.
Poprzedni proboszcz ks. Paul Frischtatzky przejął parafię w
Siołkowi-cach, gdzie spotykamy go m.in. w roku 1876. Ks. Wagner zostaje
w 1882 foku przeniesiony do Chróściny Opolskiej, a na jego miejsce
przychodzi 10.05.1882 roku ks. Paul Gerntke, poprzednio lokalista w
Popielowie, urodzony 4.03.1838 roku w Pyskowicach (Peiskretscham),
wyświęcony 4.07.1863 roku. Ksiądz Gerntke przebywał w Budkowicach aż do
śmierci, tj. do 23.06.1902 roku i jest pierwszym proboszczem pochowanym
na naszym cmentarzu. 30.12.1902 roku parafię przejął ks. Karl Riedl
urodzony 13.09.1864 roku w Opolu, wyświęcony 27.06.1889 roku. Ks. Riedl
był jednym z fundatorów klasztoru Sióstr Służebniczek N.M.P. w
Budkowicach. W parafii przebywał aż do śmierci, czyli do 30.01.1941
roku. Ostatnie lata życia spędził jako ksiądz - emeryt w klasztorze w
Budkowicach. Jest pochowany na tutejszym cmentarzu. 30.08.1938 roku
proboszczem parafii został ks. prałat Henryk Kocek (Heinrich Kotzek)
urodzony 16.07.1904 roku w Mikulczycach, wyświęcony we Wrocławiu
2.02.1930 roku, długoletni dziekan dekanatu zagwiździańskiego. Ks.
prałat Kocek był najdłużej urzędującym proboszczem naszej parafii.
Przeprowadził ją przez trudny okres zmiany państwowości Śląska.





W latach 50-tych doprowadził do gruntownego remontu wnętrza kościoła, po którym
świątynia przybrała obecny wygląd. Znany był jako człowiek, który nie
potrzebował wiele dla siebie, skromny, nie rzucający się w oczy, ale o
dużej wiedzy. Proboszczem parafii był 50 lat i dopiero w 1988 roku
zastąpił go, początkowo jako administrator, ks. Jerzy Bortel, który od
1985 roku był miejscowym wikarym. Ks. prałat Henryk Kocek przebywał
przez jakiś czas nadal na terenie parafii, a ostatnie lata życia spędził
w Domu Księży Emerytów przy Kurii Diecezjalnej w Opolu. Zmarł 12.04.1992
roku. Pochowany został na cmentarzu w Starych Budkowicach. Staraniem
obecnego księdza proboszcza oraz wszystkich parafian sporządzono księdzu
prałatowi piękny nagrobek, który jest symbolem wdzięczności parafian za
długoletnią posługę duszpasterską księdza Henryka Kocka w Starych
Budkowicach. Od 29.05.1990 roku proboszczem parafii jest ks. Jerzy
Bortel urodzony 2.10.1953 roku w Strzelcach Opolskich, mieszkający
jednak w Ujeździe, wyświęcony 6.05.1979 roku. Ksiądz Bortel dał się
poznać jako sumienny, oddany pracy duszpasterskiej proboszcz. O jego
dokonaniach na niwie remontowej wspominaliśmy już wyżej. W momencie
pojawienia się na stałe księży w Budkowicach, pojawił się również
problem stworzenia odpowiednich warunków mieszkalnych dla budkowickiego
duszpasterza. Początkowo władze przekazały dla potrzeb kapłana starą
leśniczówkę, budując nową w pobliżu rzeki. Aby zapewnić środki do życia
dla duchownego, mieszkańcy parafii mieli się zobowiązać do płacenia
kolędy oraz pewnej kwoty pieniężnej. W okresie probostwa ks. Hallamy
zakupiono za zaoszczędzone pieniądze, przy finansowym wsparciu samego
księdza, zagrodę na potrzeby plebanii. W 1873 roku rozebrano starą,
drewnianą plebanię, a na jej miejscu zbudowano nową, obszerną, która
przetrwała aż do 1945 roku, kiedy to została spalona, a następnie w
swoim starym kształcie odbudowana. Wszystkie zawirowania historyczne
przetrwała, znajdująca się przy probostwie, stara, drewniana stodoła,
kryta gontem, pamiętająca jeszcze pierwszą budkowicką plebanię. Inne
znajdujące się na posesji zabudowania zaadaptowano już w czasach
współczesnych m.in. na potrzeby salki katechetycznej i garażu. Tak oto
wspólnym wysiłkiem naszych proboszczów oraz wiernych kształtowała się
historia naszego kościoła i parafii w ciągu ostatnich ponad 150 lat.
Piękny jest nasz kościół, jego otoczenie, ciekawa jego historia. My i
następne pokolenia musimy zadbać o to, aby można było napisać również
jej ciąg dalszy.