24 Kwiecień 2018, 18:30

Kościół Filialny Bukowo-Nowa Bogacica



Mieszkańcy obu miejscowości założonych w ramach kolonizacji fryderycjańskiej w XVIII w. utrzymywali się z pracy w lesie, głównie z zaopatrywania miejscowych hut w węgiel drzewny. Bukowo w 1845 roku liczyło 297 mieszkańców, w tym 144 ewangelików. Od 1793 roku działała we wsi szkoła ewangelicka z jednym nauczycielem. Katolicy należeli do parafii Stare Budkowice, ewangelicy do zboru w Radomierowicach. Liczba mieszkańców wsi utrzymywała się ciągle na tym samym poziomie aż do 1939 roku (średnio 350). Nowa Bogacica w tym samym czasie liczyła 262 mieszkańców; 36 ewangelików należących do Radomierowic, 4 żydów, a pozostała większość to byli katolicy, którzy należeli do parafii w Bogacicy. Obie wsie otoczone borami stobrawsko-turawskimi długo utrzymywały się z pracy w lesie, później zakładano własne gospodarstwa rolne, teraz szukają pracy w Kluczborku, Opolu i za granicą. Młodzież uczy się, studiuje i wyjeżdża ze wsi. Piękno wsi i otaczających je lasów doceniają starsi mieszkańcy, którzy dbają nie tylko o swoje domostwa.



Daleka droga do kościoła



Po roku 1945 katolicy z Bukowa chodzili do kościoła parafialnego w Starych Budkowicach, a mieszkańcy Nowej Bogacicy do parafialnego kościoła w Bogacicy. Te dwie, oddalone od siebie o kilkadziesiąt metrów wsie, należące do innych parafii, łączył ten sam problem - daleka droga do kościoła, z Bukowa do Starych Budkowic 7 km, z Nowej Bogacicy do Bogacicy 8 km. Obie wsie od dziesiątków lat myślały o budowie swojego kościoła, co pozostawało raczej w sferze marzeń niż ich możliwości finansowych. Dopiero gdy zrodziła się myśl budowy wspólnego kościoła, plan okazał się realny. W neutralnym miejscu, na pograniczu obu wsi, plac pod budowę kościoła podarowali gospodarze Renata i Henryk Sowowie. A grupa osób, wśród których był śp. Bronisław Kryś i Maria Kryś, nauczycielka religii w szkołach w Starych Budkowicach i w Bogacicy, mocno wspierana przez proboszczów ks. Piotra Gołąbka, ks. Jerzego Bortla oraz bp. Jana Wieczorka, byłego proboszcza Bogacicy, mężnie zabrała się do planowania i organizowania budowy, do której włączyli się wszyscy mieszkańcy obu wsi. Zaangażowanie było ogromne, trzeba było w budowę włożyć dużo pieniędzy i jeszcze więcej wysiłku fizycznego, pracy bardzo ciężkiej, pochłaniającej dużo czasu, bo budowa prowadzona była sposobem gospodarczym.



Dziesięć lat ciężkiej pracy



Projekt kościoła opracowali architekci Damian Ligendza i Piotr Średniawy z Katowic; inspektorem nadzoru był Bernard Grzesik z Dębińca, majstrem nadzorującym budowę - Alfred Smyrek z Bukowej. Budowę rozpoczęto w 1985 roku. W 1991 roku wmurowano kamień węgielny z pamiątkowymi dokumentami. A po dziesięciu latach ciężkiej pracy mieszkańców obu wsi, zmagań z brakiem materiałów budowlanych, gromadzenia funduszy i nieustannej troski o postępy budowy, 29 października 1995 roku bp Jan Wieczorek, ordynariusz diecezji gliwickiej, poświęcił kościół, który przyjął podwójne wezwanie Matki Bożej Królowej (patronka Nowej Bogacicy) i św. Antoniego (patron Bukowa). 20 grudnia 1995, dekretem biskupa opolskiego, Nowa Bogacica wraz z osadami Dziubek, Ostrolinka i Piece dołączona została do parafii Stare Budkowice.


Ufundowali dwa dzwony




28 października 2007 roku, w dwunastą rocznicę poświęcenia kościoła, biskup gliwicki Jan Wieczorek odprawił Mszę św. i poświęcił dzwony. Jeden z nich nosi imię Matki Bożej Królowej i św. Antoniego, drugi - Wszystkich Świętych. Przed rokiem idea zakupu dzwonów poparta została przez parafialną radę duszpasterską, mieszkańcy obu wsi zadeklarowali się wpłacać po 50 zł od rodziny. Rodziny, dla których ta suma była za wysoka, mogły ofiarować dowolną kwotę. W kościele parafialnym przeprowadzona została na ten cel zbiórka pieniędzy w trzecią niedzielę maja. Wydrukowano też cegiełki, które kupowali odwiedzający parafię goście i byli mieszkańcy parafii. Radość wiernych jest ogromna i tę radość wyrazili udziałem we Mszy św. dziękczynnej za wszystkich ofiarodawców i dobrodziejów dzwonów. A potem wszyscy spotkali się na festynie wiejskim, gdzie przy kawie i ciastach upieczonych przez siebie oglądali występy dzieci, młodzieży, Klubu Pań, orkiestry Camerata, chóru Spotkanie i scholi Cantus Mirabilis.