29 Kwiecień 2017, 5:24



Druga Niedziela Wielkanocna - MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

23.04.2017, 10:24

zdjęcie niedostępne

Komentarz do Ewangelii
Św. Tomasz z Villanuevy (ok. 1487-1555), eremita augustiański, następnie biskup
Kazanie na niedzielę in Albis (Pierwszą niedzielę po Wielkanocy)

„Pan mój i Bóg mój!”


„Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. Zadziwiająca zatwardziałość u tego ucznia: świadectwo tylu braci i widok ich radości nie wystarczą, by dał temu wiarę. Dlatego pojawia się Pan: żeby się o nią zatroszczyć. Dobry Pasterz nie znosi utraty swojej owcy (Mt 18,12), powiedział bowiem do swojego Ojca: „Ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął” (J 17,12). Niech pasterze zatem wiedzą, jaką troskę powinni okazywać swojej owczarni, skoro Pan pojawił się dla jednej owcy. Wszelka troska i trud są niczym w porównaniu ze znaczeniem jednej duszy...

„Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!” Błogosławiona dłoń, która badała sekrety serca Chrystusa! Jakie bogactwa tam znalazła? Spoczywając na tym sercu, Jan czerpał z niego tajemnice nieba (J 13,25); badając je, Tomasz odkrywa tam wielkie skarby: wspaniałą szkołę, która kształtuje takich uczniów! Dzięki niej, pierwszy wyraził wspaniałości o boskości większej od gwiazd : „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo” (J 1,1), a drugi, dotknięty światłem Prawdy, wydał ten wspaniały okrzyk : „Pan mój i Bóg mój!”

Rodzina Rodzinie

23.04.2017, 10:17

zdjęcie niedostępne

Poniedziałek w Oktawie Wielkanocy

17.04.2017, 11:24

zdjęcie niedostępne

„Nie bójcie się”


Ewangelia wg św. Mateusza 28,8-15.

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pospiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom.
A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie». One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon.
A Jezus rzekł do nich: "Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą".
Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło.
Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy
i rzekli: "Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali.
A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu".
Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

WSZYSTKIM PARAFIANOM
ORAZ DROGIM GOŚCIOM
SKŁADAMY SERDECZNE ŻYCZENIA
OBFITYCH ŁASK
ZMARTWYCHWSTAŁEGO PANA.